Są jeszcze jednym wariantem ciasta drożdżowego. Tu i ówdzie nazywają je sznekami lub nawet sznekami z glancem. Tym, co w nich można zmieniać, są owoce, wchodząc w zależność od pory roku. Według mnie najlepsze są właśnie z wiśniami (nadają się też mrożone) i śliwkami (kawałkami śliwek). Można je upiec z truskawkami, czy malinami, będą również przepyszne, z tym, że truskawki są ciut „za mokre”, a maliny za suche. To moja opinia.
Przygotować:
🧇Na ciasto
- 700 g mąki
- 70 g drożdży świeżych
- 3 jajka
- 1/2 szklanki cukru
- ok. 1,5 szklanki mleka
- Około 180 g tłuszczu – czyli 3/4 kostki margaryny Kasi lub prawie całą kostka masła
- szczyptę soli
🧇Na kruszonkę (zasada kruszonki jest łatwa: tyle masła, co cukru i 2 x tyle mąki)
- 2 łyżki masła (zimnego!)
- 2 łyżki cukru
- 4 łyżki mąki
- 1 cukier waniliowy
🧇Wiśnie drylowane świeże lub mrożone (2/3 gotowej mrożonki); na czas rozmrażania można wsypać do nich trochę cukru
🧇Cukier puder na lukier
Wykonanie:
Rozgrzać w rondelku tłuszcz i mleko (zostawić niecałe pół szklanki), odstawić do wystygnięcia. Drożdże rozkruszyć w miseczce, dodać łyżeczkę cukru oraz pozostawione lekko ciepłe mleko i odstawić do wyrośnięcia. Jajka wymieszać z cukrem.
W sporej misce przygotować przesianą mąkę, dodać szczyptę soli, wlać na to jajka z cukrem, potem tłuszcz z mlekiem, następnie zaczyn z drożdży. Rozmieszać mikserem lub robotem. Wyrabiać przez kilkanaście minut. Gdy ciasto zacznie odchodzić od ręki, jest gotowe do dalszego wyrastania. Przykryć miskę czystą ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu na około 40 minut do wyrośnięcia.
Na stolnicę lub blat wyjąć wyrośnięte ciasto, podsypując mąką. Rozdzielić na 2 części i zrobić dość grube „wałki”. Jeden najpierw odłożyć na bok. Następnie drugi z wałków „wykulać” dłońmi i podzielić nożem na 10 części. Każdą z pokrojonych części brać w ręce, nadać jej w miarę okrągły kształt i zrobić dołek pośrodku. Układać (z odstępami) na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na każdym placuszku ułożyć, wciskając w środek, 3 wisienki (lub ile nam się podoba…). Powtórzyć te czynności z oczekującą częścią ciasta – uzyskamy łącznie 20 drożdżówek.
Kruszonkę rozmieszać chwilę mikserem lub porozgniatać palcami. Na każdą bułeczkę posypać trochę kruszonki i pozostawić do wyrośnięcia jeszcze na około 15 minut.
Piec w piekarniku z termoobiegiem przez 15 minut – obserwować kolor (ma być złoty) i rośnięcie, to najlepsze wskazówki. Jeszcze zapach…
Po lekkim ostygnięciu polukrować; najlepiej nie za bardzo, tylko „nitkami” lukru.

Smacznego! Delektujcie się, bo najsmaczniejsze są tego samego dnia.
