Zaciekawienia

Nie do śmiechu – covid, nie covid?

Zawsze twierdziłam, że koronaświrus to nie ja. Nie to, żeby zaraz koronasceptyk, ale nieco żartobliwie traktowałam bardzo bojących się, zarękawiczkowanych po uszy i straszących. Trzeba żyć normalnie, nie można dać się zamknąć. Na to za bardzo szkoda życia. Oczywiście, wszystko w granicach rozsądku i taktu,…
Frankofil i italofil to ja... W podróży

Paryż jak pajęczyna…

Paryż to magia, legenda i święto. Cokolwiek wątpiącego by o nim nie powiedzieć, do Paryża chcą jechać wszyscy – zakochani i racjonaliści, czy mieszkają w Nowym Yorku, San Diego, Kuala Lumpur, Warszawie, czy Jajkowie Górnym. Pod tym względem nie odbiegam od ogółu. Paryż zawsze wart…
W podróży

Przez Brazylię bez rytmu samby

(za to w oparach Coronawirusa) Brazylia jest wyrazista, mocna, odważna, kolorowa, rytmiczna, jak jej mocno zielona flaga. Jak jej zielone niezmierzone lasy wzdłuż Amazonii. Jak kręcące pupami dziewczyny z piórkami, tańczące sambę. Jak seksowne Brazylijki na lotnisku, ulicy i w pracy, nie tylko w Rio,…
W podróży

Wodospady Iguazú

Największa przyrodnicza atrakcja Ameryki Południowej. Wszystkie te NAJ są oczywiście subiektywne, ale tego, kto ma pojęcie o wodospadach, a zobaczył Iguazú , niewiele już zachwyci. Najpierw wyjaśnię różnice w pisowni: Iguazú po hiszpańsku (czyli w wydaniu argentyńskim), Iguaçu po portugalsku (a więc pisane przez Brazylijczyków).…