W podróży

Zadar, miasto błyszczących bruków

Chorwacja jest na wakacyjnym topie dla osób kochających ciepło, południowe klimaty z cykadami i morzem przyjaznym do kąpieli, a do tego akceptujących podróże na wakacje samochodem. To taki wakacyjny hit utrzymujący się od lat 90. Ostatnie lata pomogły jeszcze, wprowadzając liczne połączenia lotnicze, które mają coraz to więcej zwolenników. A wśród nich – my! Choć szczerze mówiąc ostatni wakacyjny wypoczynek w Chorwacji zaliczyliśmy w 2004 roku, czyli ogromny szmat czasu temu. Potem ja byłam na zwiedzaniu Splitu. Przyszła pora na Zadar!

Zadar jest jednym z miast-pozostałości Rzymian na tym terenie, z późniejszymi śladami Republiki Weneckiej. Historia tego miasta sięga IV wieku p.n.e., a pod panowaniem rzymskim znalazło się nieco później, za czasów Cezara i Augusta (z tych czasów pochodzą mury, baszty, bramy, umocnienia oraz forum w centrum starego miasta). Zadar był w swojej historii częścią Rzymu, Wenecji, Austrii, Włoch. Dziś Zadar liczy ponad 75 tysięcy mieszkańców i jest piątym co do wielkości miastem Chorwacji, stolicą żupanii zadarskiej.

Co zobaczyć w Zadarze?

Zadar jest niezwykle ciekawie położonym miastem, gdyż cała stara, zabytkowa jego część zajmuje półwysep, otoczony murami. Od lądu półwysep dzieli zatoka o szerokości około 150-200 metrów, pełniąca funkcję mariny. Z nowszą (lądową) częścią miasta łączy starówkę most dla pieszych. To Gradski Most.

Po wąskich i szerszych uliczkach starego Zadaru można spacerować bez końca i gubić się w nich w kółko. I tak w którymś momencie zawsze wyjdzie się na marinę lub na morze. Te uliczki, to cały urok wielowiekowego miasta – w słońcu i w blasku świateł ich wybrukowane powierzchnie błyszczą, lśnią i zdają się być ślizgawką lub wywoskowanym parkietem do tańca. To zdarza się tylko starym miastom…

Co zobaczymy w Zadarze?

  • Mury obronne i bramy do miasta
  • Brama Lądowa
  • Forum Romanum
  • Kościół św. Donata
  • Organy morskie
  • Narodni Trg czyli Plac Ludowy
  • Instalacja Pozdrowienie słońca
  • Zachód słońca z cypla półwyspu
  • Katedra świętej Anastazji
  • Trg Petra Zoranica z rzymską kolumną i Trg Pet Bunara z 5 studniami

Mury obronne i bramy do miasta

Mury miejskie stanowią część Weneckiego Systemu Obronnego z XVI i XVII wieku, który został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2017 roku, wspólnie z podobnymi fortyfikacjami w innych krajach. Warto wejść do miasta bramą na wprost mostu, by znaleźć się na Kalalarga (ulica Szeroka), jednak tuż za bramą skręcić w lewo i wejść schodami na mury. Mamy wtedy widok na miasto i na marinę. Niedaleko stąd znajduje się targ, który polecam odwiedzić w godzinach przedpołudniowych. Murami dojdziemy do następnej bramy. W starym Zadarze znajdziemy łącznie 6 bram miejskich.

Bramy…
Te błyszczące bruki…!

Brama Lądowa

Zwana także Bramą Ziemską, jest najokazalszą z bram starego miasta, z pięknymi renesansowymi zdobieniami od strony zewnętrznej. Bramę ozdobiono lwem św. Marka i płaskorzeźbą św. Chryzogona na koniu. Brama ta znajduje się w lewą stronę od mostu, w pobliżu Placu Pet Bunara, niedaleko fosy.

Z Bramy Lądowej wita nas lew wenecki

Forum Romanum

Tak, w Zadarze naprawdę zobaczycie forum romanum (lub może lepiej: rzymskie forum)! Nie sposób go nie znaleźć – rozciąga się w centralnej części starego miasta, na wprost zejścia z głównego molo, po minięciu rozlicznych straganów i robi wrażenie. Plac rzymskiego forum jest bodaj największym w tej części Europy – mierzy 90 metrów długości i 45 metrów szerokości, pozostając imponującą ruiną oraz centralnym punktem zwiedzania miasta. Zbudowano go w I wieku p.n.e., w czasach cesarza Augusta. Za panowania Rzymian teren ten był centralnym rynkiem i placem publicznym.

Na resztkach kolumn można sobie przysiąść. W tle, za kościołem św. Donata, dzwonnica katedry św. Anastazji.

Dzisiaj do najważniejszych atrakcji należą na nim pozostałości fundamentów kilku budynków publicznych, resztki kolumn, kostka brukowa i kolumna koryncka. Znajdziemy jeszcze słup wstydu, ale to już pozostałość z czasów średniowiecznych. Po przeciwnej stronie niż kościół Św. Donata dostrzeżemy Kościół Najświętszej Marii Panny (mało źródeł o nim wspomina), a w pobliżu – muzeum archeologiczne.

Z widokiem na kościół i klasztor NMP przy Forum Romanum

Kościół św. Donata

Sylwetka tego kościoła to symbol Zadaru. Kościół pochodzi z IX wieku i zachwyca swoją wyjątkową architektury bizantyjską i okrągłym kształtem. Choć dziś już nie pełni funkcji sakralnej, pozostaje pełnym historii i kultury elementem centrum starego Zadaru. Mówi się, że jego fundamenty stanęły na fragmencie dawnego rzymskiego forum.

Organy morskie

Zabytków, nawet tych starożytnych, jest w Zadarze kilka. Jednak – tak całkiem szczerze – kilka lat później kto je pamięta i potrafi skojarzyć? Za to nadmorski Zadar ma coś, z czym jest kojarzony, choć to jedna z najświeższych atrakcji. Słynne Organy Morskie w Zadarze to turystyczny przebój numer jeden! Zainstalowane na nadmorskiej promenadzie w 2005 roku, są obowiązkowym punktem programu zwiedzania miasta.

To atrakcja, której nie widać – tutaj tylko informacyjna płyta na promenadzie

Na dodatek to atrakcja, której właściwie nie widać (pomijając niewielkie otworki w granitowych płytach). Organy to muzyka i dźwięki, które zawdzięczamy falom, rozbijającym się o kaskadowe stopnie. Fale morskie uderzają w szereg podwodnych rur, wdmuchując w nie wodę i powietrze. Każda rura tworzy inny ton, tworząc niepowtarzalną muzykę Adriatyku. Cudnie jest posiedzieć tam (zawsze, ale najbardziej gdy jest prawie pusto), patrząc na morze i wsłuchując się w niezwykłe tony.

Narodni Trg czyli Plac Ludowy

Plac w centrum starego Zadaru, nazywany przez niektórych jego sercem. Plac nie jest wielki, za to nie można odmówić mu klimaciku starego centrum. Na placu zwraca uwagę Wieża Zegarowa z XVIII wieku (aktualnie była pokryta rusztowaniami), nadbudowana na dawnym budynku straży miejskiej z XVI wieku.

Wznosi się też XVI-wieczny Ratusz, kilkukrotnie przebudowywany. Po stronie południowej mieści się renesansowa Loggia Miejska, dawniej służąca celom rady miasta, obecnie – wystawom artystycznym. W średniowieczu Narodni Trg stanowił główny plac w mieście. Dziś jest to miejsce towarzysko-kawiarniane. Bardzo przyjemne zresztą.

Renesansowa Loggia Miejska


Instalacja Pozdrowienie słońca

Świetlne koło Pozdrowienie słońca (zdjęcie zapożyczone)

Znajdziemy ją tuż obok Organów Morskich. Wieczorem – rozpoznacie ją na pewno, bo jest celem wieczornych spacerów na koniec półwyspu, w dzień – niekoniecznie da się zauważyć. Pozdrowienie SłońcaGreeting to the Sun to artystyczna instalacja fotowoltaiczna, składająca się z 300 szklanych płyt i ogniw słonecznych, które po zmroku rozświetlają się na różne kolory. To 22-metrowe koło jest ogromną baterią słoneczną. (Adres: Obala kralja Petra Krešimira IV)

Zachód słońca z cypla półwyspu

Alfred Hitchcock stwierdził, że Zadar ma najpiękniejszy zachód słońca, a wiadomo, że sławny reżyser miał oko do dobrego kadru. „Zadar ma najpiękniejszy zachód słońca na świecie, piękniejszy niż w Key West na Florydzie, oklaskiwany każdego wieczoru”. Hitchcock gościł tu w 1964 roku, a jego słowa chętnie są cytowane. Faktycznie, warto zatrzymać się na molo lub na samym cypelku przy instalacji Powitanie słońca i po prostu zapatrzeć. Jednak… niczego nadzwyczajnego w tym zachodzie nie znajdziecie – piękny, jak w wielu miejscach na świecie.

Katedra świętej Anastazji

Będąc na Rzymskim Forum, przy kościele świętego Donata, nie sposób nie zauważyć Katedry świętej Anastazji (katedrala sv. Stošije). To budowla z XII-XIII wieku (a więc mniej więcej rówieśniczka słynnej paryskiej Notre-Dame), z zachowaną starszą (IX w.) częścią oraz dobudowaną nawą, której romańska fasada uważana jest za najpiękniejszą w Dalmacji.

Fronton Katedry św. Anastazji ma jeszcze jedno podobieństwo do Notre-Dame – rozeta!

W środku, w lewej absydzie – kamienny sarkofag patronki z napisem upamiętniającym biskupa Donata, który polecił go wykonać na początku IX wieku! Szczątki biskupa także spoczywają w katedrze, przeniesione w XIX wieku z sąsiedniego kościoła jego imienia. Zwróćcie też uwagę na 56-metrową wieżę katedry, choć jej historia jest krótsza (XIX wiek)

Trg Petra Zoranica z rzymską kolumną i Trg Pet Bunara z 5 studniami

Trg Petra Zoranica może się podobać. To bardzo klimatyczne miejsce z kolumną rzymską, pięknymi starymi drzewami (platany?) i niezłymi knajpkami. Gdy przyjrzymy się bliżej nieczynnej fontannie, zauważymy przeszklone fragmenty „podłogi”, a pod nią zachowane fragmenty starych murów. wyeksponowano je po pracach archeologicznych prowadzonych w tym miejscu w latach 2006/2007.

Z Placu Petra Zoranica przejdziemy płynnie i niedaleko na Trg Pet Bunara czyli Plac pięciu studni. To także urokliwe miejsce, na którym rzeczywiście wypatrzymy pięć studni. Są bogato zdobione, ustawione w rządek i pochodzą z XVI wieku. Do I połowy XIX w. czerpano z nich wodę pitną. Oprócz bliskiego sąsiedztwa z Bramą Ziemską, na placu stoi jeszcze jedna atrakcja – wieża Kapetanova Kula, czyli Wieża Kapitańska. Na wieżę można wchodzić. Baszta jest połączona z murami, które pozostały po średniowiecznym murze miejskim.

Co przyciąga nas do Zadaru poza samym Zadarem?

Jest tego sporo! Przyjeżdżamy przecież w ten rejon Chorwacji głównie po to, by zażyć słońca, lata i kąpieli morskich. A więc – plaże! Rejsy!

Co polecam?

  • Plaże – bez nich nie byłoby wakacji w Chorwacji. W centrum miasta znajdziemy plażę Kolovare, z dobrą infrastrukturą i wieżą do skoków oraz plażę Riva; następnie za hotelem Hyat Regency jest plaża przy Marex Café, dalej Borik, Diklo, Zaton i mój hit – Ninska Laguna o ok. 15 km od centrum Zadaru.

Muszę pochwalić – nawet niewielkie plaże, na których bywaliśmy, czy to w Zadarze, czy w okolicy, miały zawsze przebieralnię, prysznic i toaletę.

  • Miasteczko Nin – stało się moim ulubieńcem. Usytuowane jakieś 12 km od naszego wynajętego domu w Zadarze Bokanjacu, a około 15 km z centrum miasta, to małe miasteczko stanowi kopalnię historii i ciekawostek i doskonałe miejsce na spacery, przy tym posiada wyjątkową piaszczystą plażę na wysepce – lagunę z cudownymi warunkami do kąpieli dla dzieci i dorosłych. Historia Ninu to 2000 lat! Znajdziemy tu pozostałości dawnego Forum Romanum oraz Sveti Kriz, najmniejszą katedrę na świecie, kościół św. Anzelma z VI wieku. W Ninie były w przeszłości rezydencje królewskie, siedziba biskupów (to stąd pochodził słynny Grgur czyli biskup Grzegorz z Ninu). Dziś to także miasto salin, mostów i bram. A w lodziarni można zjeść lody Grgur (czyli biskup Grzegorz)!
Jedna z bram w Ninie
Najmniejsza katedra na świecie (7,80×7,60), kościół św. Krzyża
Pomnik biskupa Grzegorza; trochę podobny, ale znacznie mniejszy niż ten w Splicie
Jak smakuje biskup? 😀
  • Rejsy na wyspy Zadarskie, do Parku Narodowego Kornaty i Telaščica. Rejsów znajdziemy na miejscu, przy promenadzie bądź też w internecie do wyboru do koloru. Także takie z językiem polskim. Polecam całodzienny rejs na wyspy Kornaty i do Telaščicy – obydwa są parkami narodowymi. Fantastyczne miejsca i widoki, klify i słone jeziorko Mir
Niezapomniany widok na Kornaty
  • Szybenik to świetny materiał na jednodniową wycieczkę, z wieloma niezwykłymi budowlami, portem i starym miastem, oddalony o około 80 km od Zadaru; zasługiwałby na osobny artykuł.
  • Wyspę Pag – dojedziemy tam mostem z Zadaru (do miasta Pag około 60 km, na samą wyspę bliżej). Warto zobaczyć totalnie pustą i suchą wyspę, pełną skał i kamieni, ale z ciekawostkami typu gaj oliwny w Lun, paskie (paškie?) koronki i koniecznie spróbować paškiego sera (niezwykle ceniony, dochodzi do 70 euro za kg!)
Jedno ze starszych drzew w gaju oliwnym Lun na wyspie Pag

Parę praktycznych ciekawostek i polecajek

  • Parkingi w okolicach starego miasta to istne kłębowisko niepewności. Najlepiej byłoby mieć gotówkę. Kartą trudno jest zapłacić – najczęściej z automatu pobiera wtedy tylko za 1 godzinę. Powiedziała nam pewna rezydentka, że chcąc odstawić auto na cały dzień, np. 10 godzin, lepiej już zapłacić karę za brak kwitka wysokości 20 euro. Nie ukrywam, załapaliśmy się na mały mandacik (11,20 EUR). Da się przeżyć
  • Jako atrakcję dla dzieci można zareklamować Dalmaland, ok. 40 km od Zadaru
  • Ceny w knajpkach poza starym miastem na półwyspie (czyli w pozostałej części Zadaru, na Pagu etc) są sporo niższe
  • Na kolację możemy polecić restaurację Skoblar na Trg Petra Zoranica
  • Jeszcze raz zdecydowanie polecam na kąpiele – Laguna Ninska lub plaża Kolovare
  • Kierując się na lotnisko, nigdzie nie znajdziecie na drogowskazach AIRPORT. Jest za to „zračna luka”, opisane tylko po chorwacku. Chwilę zajęło, nim to załapałam.
  • Supermarkety PLODINE bardzo w porządku

Dziękuję wszystkim, którzy ze mną doświadczali Chorwacji, całej mojej rodzince – jesteście wielcy!

Jeśli masz pytania, zaciekawienia lub wątpliwości, jeśli chcesz wyrazić swoje emocje – pisz w komentarzach, zapraszam! I wracaj do mnie po więcej!

    Komentarzy - 6

  1. Kiedys prawie bylam w Zadarze, ale koniec koncow moja wycieczka/rejs ze Splitu zakonczyla sie na Kornatach. Widze, ze Zadar to wlasciwie rzymskie miasto:) Budowle urzekajace!
    Chetnie posluchalabym tych organow morskich, jak bedziesz nastepnym razem to poprosze o nagranie 🙂

    1. Organy morskie są niepowtarzalne, jakieś małe nagranie sporządziłam, ale na blogu, niestety, nie da się wstawić… Pozdrawiam!

  2. Dzięki Grażyno jesteś niezmordowana w podróżach ale cały świat jest piękny

    1. Oj, piękny! Tak bym chciała (pewnie nie tylko ja) zdążyć zobaczyć jak najwięcej!

  3. Wiele lat temu byłam w Zadarze i na Kornatach To piękne miejsca. Dziękuję za przypomnienie wyjątkowej Dalmacji. Jak zwykle zdjęcia są fantastyczne. Czekam na następne. Powodzenia!

Skomentuj Grażyna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *