Coś pysznego

Sos cytrynowy do kurczaka

Sos do kurczaka z rosołu i kury po kaszubsku

Wielu z nas dzisiaj nie przepada za gotowanym kurczakiem, choć rosół – i owszem – jemy chętnie. A sos, który znam od dzieciństwa (pewnie z Kaszub…?) jest naprawdę ciekawym urozmaiceniem dla tych, którzy po pierwsze lubią gotowane mięso, po drugie – żywią się delikatnie i dietetycznie z konieczności bądź przekonania, po trzecie – lubią ryż.

Co przygotować?

Zakładam, że mamy ugotowany rosół z kawałkami gotowanego kurczaka lub kury

  1. margaryna 80-120 gram (1/3 do 1/2 kostki)
  2. 1-2 łyżki mąki pszennej
  3. 1-2 żółtka
  4. sok z 1/2 cytryny
  5. rodzynki – garść
  6. rosół
  7. zimna woda
  8. sól, cukier

Jak wykonać?

W rondlu roztapiamy na delikatnym ogniu margarynę, następnie dodajemy mąkę, robiąc jasną zasmażkę. Wlewamy trochę zimnej wody (około 1/2 szklanki, ewentualnie więcej) i mieszamy intensywnie, aby rozrzedzić zasmażkę, nie powodując „glutów”. Zimna woda pomaga rozrzedzić zasmażkę bez zgęstnień.

Rodzynki zalewamy w miseczce na chwilę wrzątkiem. Wyciskamy sok z cytryny. Przygotowujemy żółtka, wsypujemy do nich niepełną łyżeczkę cukru i rozcieramy.

Do zasmażki dolewamy rosół (tu już temperatura obojętna), by uzyskać pożądaną ilość sosu (co najmniej 1 „wazówkę”) i mieszamy dla wyrównania gęstości. Zaprawiamy całość żółtkami, cały czas trzymając na delikatnym podgrzewaniu, a następnie dokładamy sok z cytryny i rodzynki.

Całość „dosmaczamy” solą, jeśli trzeba to jeszcze cukrem lub sokiem cytrynowym. Sos ma być lekko słodko-kwaśny, ale to nie deser, więc trzeba mu nadać obiadową wytrawność. Ma być żółtawy i kremowy, ubarwiony rodzynkami.

Podajemy na drugie danie, po rzeczonym rosole, polewając obficie sosem ryż, a także i mięso.

To danie bywa w niektórych rejonach Polski nazywane kurą po kaszubsku. Na tradycyjnych weselach i przyjęciach w tym regionie wjeżdża zwykle na główny obiad. Podawane bywa na dużym talerzu lub półmisku, z ryżem pośrodku, polanym sosem i obłożonym wianuszkiem z kawałków drobiowego mięsa.

Ja lubię! Smacznego dla tych, co nabrali ochoty na to danie trochę retro.

    Jeden komentarz

  1. B.dobry,uzylam rosolu zamiast wody I wiecej cytryny,ale super!

Skomentuj Zoska Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *